Gdyby wszystkie marzenia się spełniały, świat byłby szary ...

Temat: autostopowicz !???
W dniu Mon, 25 Feb 2002 18:23:40 +0100, "soloconte" <soloco@wp.pl
Napisał(a):


i po raz kolejny sprawdza sie stare Polskie powiedzenie mądry polak po
szkodzie

- ciesz sie że ci tylko telefon zabrał (padało był wieczór ) - pomyśl że
mógł ci głowę urwać bo niewiadomo co to za TYP


Za dużo telewizji kolego!! Skoro mowa o starych polskich przysłowiach,
to: "Jedna jaskółka wiosny nie czyni" :))
Pewnie napisałeś to zainspirowany filmem "Autostopowicz" :)) Wizja
jakby rodem ze scenariusza tego filmu wyjęta.
A tak naprawdę to stasznie wkurza mnie takie generalizowanie...
Autostopowicz + okazja = złodziej. Proponuję raczej samemu spróbować
podróżowania autostopem, może wtedy zdąbedzie się jakieś własne zdanie
na ten temat.
A co do pogody, to proponuje szanownemu koledze nie wychodzienie poza
mury swojego mieszkanka deszczową, wieczorną porą bo nie wiadomo co to
za typy mogą krążyć po ulicy, czy też chować sie po bramach... :))


Źródło: topranking.pl/1803/autostopowicz.php


Temat: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone)
jureek napisał:

> Chyba jakiś cud musiałby się zdarzyć, żebyś jakiegoś wątku na
> zupełnie inny temat nie wykorzystał dla swojej antyfotoradarowej
> kurcjaty.

Masz racje. Musialby sie zdarzyc cud. Jak juz waaaadza zacznie
zauwazac inne niz predkosc aspekty bezpieczenstwa ruchu drogowego,
zdarzy sie cud i moja "krucata" dobiegnie konca ;-)

A wracajac do tematu. Pozwole sobie nie zgodzic sie z tym, ze temat
jest inny. Jest tylko pozornie - i do scigania za szybko jadacych i
do karania przejezdzajacych na czerwonym mozna zatrudnic automaty, a
panow w mundurkach wyslac na jezdnie, zeby gonili tych, ktorych nie
zlapia automaty. I co? Ano nic... Z tego, ze automaty zatrudnia sie
glownie przy skrzyzowaniach ze strategicznymi polnymi drogami, to
znaczy, ze wedlug waaadzy problem przejazdu na czerwonym, nie jest
problemem. I tu wracamy do tego co napisalem powyzej o tym jak
waaadza widzi problem bezpieczenstwa ruchu... W zasadzie mozna
przejezdzac na czerwonym, byleby nie za szybko :-P

> Wyobraź sobie, że widziałem na własne oczy, jak policja właśnie we
> Wrocławiu na Ślężnej wyłapuje przejeżdżających na czerwonym.

Slyszales kiedys przyslowie o jaskolkach i nie czynionych przez nie
wiosnie...?

Nie wiem jak jest we Wroclawiu, a wiem jak jest w Warszawie - nawet
istniejacy system kamer monitoringu nie jest nastawiony na lapanie
przejezdzajacych na czerwonym. Systemowo. Z pierwszej reki wiem
(zeznawalem na policji), ze ku wscieklosci policjantow z drogowki...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,510,98911726,98911726,Tak_sie_robi_wypadki_wczesnoczerwone_.html


Temat: baby z forum kobieta są żałosne.
Gość portalu: wybredna napisał(a):

> Nie rozumiem po co ten temat.Wygląda na to,że jak Ci
jakaż kobieta nadepnie na
> odcisk to zaraz zakładasz temat równający wszystkie do
najgorszej.
> Drzazgę w oku drugiego widzicie,a belki w swoim nie
zauważacie...

tak, tak. srali muchy bedzie wiosna i pare innych przysłów.

p.s. lubisz jak twoja mamę (bo tak zazwyczaj kobitki
mówia o matkach) nazywa sie maciorą? bo widzisz - ja nie
przepadam.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,6698155,6698155,baby_z_forum_kobieta_sa_zalosne_.html


Temat: Magia Obrazow
Willi, temat jest interesujący, zagadkowy, tajemniczy ale czy warto w niego
głęboko wchodzić ? Czy jednak nie lepiej żyć swoim życiem jakiekolwiek ono
jest, nawet gdy jesteśmy zmeczeni i padnięci. Czy nie warto spojrzeć bardziej
na prawdziwą naturę, dotknąć fal jezior , rzek morza, poczuć prawdziwy wiejący
wiatr halny z gór, zostać ochlapanym przez błoto ? Czy nie warto na wiosnę
urzyżnić glębę, posadzić roślinkę i patrzeć, doglądać jak rośnie - podziwiać
świat otaczający nas, bo kiedyś, kiedyś odejdziemy w inny wymiar.
Po cóż nam teraz go szukać ?
Nie powiem , to jest potrzebne, medytacja, znalezienie innej drogi i ucieczka
od rzeczywistości, ale tylko w czasie pewnego załamania czy buntu, kiedy wydaje
ci sie , ze świat jest tylko zły, a nie potrafi się znaleź pozytywnego jego
obrazu.
Popisałam trochę, bo ta magia obrazków bardzo wywarła na mnie wrażenie.
Artyści, artystami, ale spójrz na ich życie osobiste, weź pod lupę przykładowo
samego Beksińskiego - popatrz przez pryzmat ich 'szczęscia'.

"Kiedy szczęście puka do drzwi, otwórz mu" - głosi przysłowie. "Czemu szczęście
miałoby zadawać sobie trud forsowania drzwi zamkniętych na klucz ?" -
zastanawia się mędrzec.

I lampka wina tu nie zaszkodzi :)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34281,37066039,37066039,Magia_Obrazow.html


Temat: Slazacy .. wstyd mi za was.
Gość portalu: . napisał(a):

Coraz gorsze te prowokacje, argumenty ciagle te same, walka na kompleksy idzie
leb w leb.... przydalby sie jakis powiew swierzosci :-) I oto pokawil sie w
postaci madrosci ludowych wiec dorzuce cos od siebie:


> 6. Na koniec ad personam: tow.stalin, cyniki, gorole7 itp. Przysłowia
> mądrością ludu. Do was idealnie pasuje "Psy szczekają karawana jedzie dalej".
> A "Kropla drąży skałę"; temat historii Śląska (jej odkłamywania) i autonomii

>
> w świadomości społecznej i raczej nie da się tego ani zakrzyczeć, ani
> ośmieszyć, ani wepchnąć pod dywan.
>

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. (symbol RAS) :-)

Daj kurze grzędę, ona: "jeszcze wyżej siędę!" (idea Autonomii)

Łatwiej pałac skrytykować, niż psu budę postawić. (sytuacja gospodarcza i
spoleczna na slasku versus antypolskie nastroje)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,639,27918365,27918365,Slazacy_wstyd_mi_za_was_.html


Temat: samobojstwo
Moj kolega powiesil sie w czwartek - pierwszy dzien wiosny...Byl praktycznie
moim przyjacielem.Powiesil sie bo mial problemy a ja nie moglem mu pomoc.Nigdy
o tym nie mowil.Nie bede sie rozpisywal bo nie o to tu chodzi.Chcialbym
przytoczyc kilka przyslow.

"Samobojstwo nie jest odwaga tylko tchorzostwem przed zyciem"
"Chocbym znalazl sie na samym dnie to i tak slysze pukanie od dolu"

Zapraszam do refleksji na ten temat.Pozdrawiam.Rafal.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,210,1244056,1244056,samobojstwo.html


Temat: Pytanie z innej beczki
Pytanie z innej beczki
Witam, takie trochę nie na temat ale bardzo pilne dla mnie ;) Przed chwilka
złapałem w moim mieszkaniu jednego prusaka. Nigdy ich w domu nie miałem,
pokoje są czyste, jedzenie tez nie leży nawet na odkrytych talerzach gdzieś na
biurku (wszystko jest pochowane). Czy mam sie szykować na dezynsekcje czy
można podpiąć to pod przysłowie... jedna jaskółka wiosny nie czyni ? proszę o
jakieś rady. Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29,65174269,65174269,Pytanie_z_innej_beczki.html


Temat: jak to jest ??
Test HCV RNA jest testem roztrzygającym, więc jest tak, jak napisały moje
drogie poprzedniczki ;-). Jednakże jak mówi przysłowie "jedna jaskółka wiosny
nie czyni" i byłbym ostrożny w totalnym pozostawieniu tego tematu na uboczu.

Doradzam przede wszystkim wykonanie podstawowych testów panelu wątrobowego
(AlAT, AspAT, GGTP, bilirubina, fosfataza alkaliczna) i to nie raz, a kilka
razy w przeciągu roku czasu.

Gdyby wyniki kiedykolwiek wskazywalyby jakąś nieprawidłowość to powtórzyłbym
wtedy HCV RNA. Prosze pamietać, ze każde badanie obarczone jest błędem
laboratoryjnym. Badania molekularne nie są wyjątkiem z tej reguły. W
przeciwieństwie do mojej poprzedniczki - nie polecam powtarzania badania
antyHCV (przeciwciał), ponieważ zakładając jakikolwiek kolejny wynik tego
badania - niczego nowego to do sprawy nie wniesie - poza zamieszaniem i
całkowitym brakiem odpowiedzi na pytanie - jest zakażenie, czy go nie ma - znam
takich co mają np. 3 ujemne i 3 dodatnie antyHCV i nikt nie wie co jest u
nich "grane"... (przepraszam Poprzedniczka, ze sie nie zgadzam ;-) )

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,690,49139616,49139616,jak_to_jest_.html


Temat: Czy ktos mieszkal w Nowej Zelandii?
Mysmy z polnocnej czesc byli tylko w Auckland , tam wlasnie zesmy przylecieli ,
pobylismy dwa dni i na poludniowa wyspe . Lot dlugi to fakt, z NY 35 hrs.
wszystkiego razem z dwiema przesiadkami , najtanszymi liniami Air Tahiti Nui ,
ktore bym bardzo polecala . Ale bylam tak bardzo podekscytowana faktm , ze bede
pierwszy raz na drugiej polkuli ze tylko o tym myslalam . Auckland jak kazde
duze miasto , nic specjalnego , czystsze z pewnoscia jak NY , ale ja ogolnei nie
przepadam za miejska architektura , moze dlatego nei za wiele moge o niej
napisac . Natomiast poludniowa wyspa przepiekna . Klimat super , bardzo zblizony
do polskiego , nie ma za duzo wilgoci . Mysmy byli we wrzesniu , wiec dla nich
wczesna wiosna , w najbardziej poludniowej czesci byl jeszcze snieg . Na temat
szczepien i homeschooling to mowiac szczerze sie nie interesowalam tym , bo
dzieci nie mam a i przeprowadzac sie nie mialam zamiaru . Mieszkalismy przez
pare dni na farmie i ta kobieta u ktorej mieszkalismy mowila nam ze zna kilka
polskich rodzin ktore wlasnie gdzies w poblizu mialy farmy . Nie ma zadnych
supermarketow , hipermarketow itp . rzeczy . Wszystko kupuje sie w malych
sklepikach jak dawniej w Polsce dlatego jedzenie jest przepyszne . Ja zajadalam
sie chlebem , serem i chyba z 10 gatunkow miodu , ktory tak pachnial ze trudno
bylo sie oprzec . No i oczywiwscie lamb , tam wiecej owiec niz ludzi . Nie chce
sie rozpisywac , ale mozna by godzinami . Ogolnie bylam zachwycona . Nalzey
wspomniec jeszcze o przyrodzie . Przede wszystkim chcac pprzeprowadzic sie tam
musicie lubic roznego rodzaju outdoor activities . tam krajobrazy sa tak cudowne
ze az szkoda siedziec w domu .
A propo forum , to najbardziej pomocna osoba dla mnie byla kobieta/dziewczyna
moja imienniczka , dlatego ja zapamietalam :iza . Z jej wypowiedzi wynika ze
jest tam jzu troche , nie jestem pewna ale chyba jest lekarzem z zawodu .
Mniejsza o to zreszta , ale uwazam ze pomysl swietny . Czasmi w zyciu warto
zaryzykowac i nie nalezy bac sie zmian . Do odwaznych swiat nalezy jak to
polskei przyslowie mowi . Pozdrawiam . Iza.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11918,80707122,80707122,Czy_ktos_mieszkal_w_Nowej_Zelandii_.html


Temat: Niech Nam żyje Prezydent T. Wrona
Storima, tak się składa, że konkretne działania już zostały podjęte, także i z mojej strony, tylko, że ja nie lubię się chwalić czymś, czego jeszcze nie ma, tak jak nasz prezydent i jego adiutant.

Do chwalenia to jeszcze daleko, jak się coś uda zrobić, to może coś o tym napiszą - zresztą mnie osobiście na rozgłosie nie zależy, ja osobiścię wolę widzieć efekty działań, niż jazdę w tym całym burdelu, który miasto śmie nazywać infrastrukturą rowerową.

Poza tym, Storima, zmartwię Cię, bo nie wiesz wszystkiego - jeden artykuł w gazecie, to jeszcze nie jest sukces - to, że się zaczęło o tym pisać, to oczywiście dobrze, bo wreszcie jest jakieś zainteresowanie ze strony mediów, ale jak mówi stare przysłowie "nie mów hop..." - jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Takich artykułów już kilka było, chwilę był szum a potem cichło - i tak prawdopodobnie będzie także tym razem.

Druga sprawa to to, że nie znasz nastrojów w środowisku rowerzystów (no bo niby skąd masz znać, jak żadnego chyba osobiście nie znasz?) (tzn. mam na myśli tych bardziej znanych w środowisku) i tutaj zdania na niektóre tematy też są różne, większość chce tego samego, cel jest jeden, tyle, że niektórym nie odpowiadają metody w jaki ten cel się będzie realizować.

Jeżeli chodzi o mnie, to stoję mniej więcej pośrodku dwóch frontów - część chce zrobić to grzecznie, część siłą - żadna metoda nie jest moim zdaniem dobra, dlatego szukam czegoś w rodzaju złotego środka - patrzę na to wszystko trochę bardziej w perspektywie tego, co jest realne, bo obiecywać potrafi każdy, i co z tego, skoro potem i tak nic z tego nie wyjdzie ?

Jeżeli wierzysz, że Augustyn przyjmie do wiadomości - masz rację - przyjmie, i na tym się skończy. Tak to wygląda w praktyce.

Uważam za bardzo mało prawdopodobne, że przy obecnej władzy uda się osiągnąć cele, jakie zostały wyznaczone i to, do czego dążymy - ta władza, z prezydentem i rzecznikiem na czele, robi wszystko, aby tylko utrudnić - nic dla ludzi, wręcz przeciwnie. Ciężko będzie i ciężko jest z nimi współpracować - opinie członków "Porozumienia..." po spotkaniach z władzami (UM, MZD) były takie, że podejście władz jest w stylu "gó..arze sobie pokrzyczą, znudzi im się i będzie spokój" - i póki takie podejście się nie zmieni to dalej będziemy mieć zadupie i ciemnogród.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,47258554,47258554,Niech_Nam_zyje_Prezydent_T_Wrona.html




Szablon by Sliffka (© Gdyby wszystkie marzenia się spełniały, świat byłby szary ...)